AAA
KOLEKCJA

Adam Adach

tytuł pracy
CZTERECH ŚPIĄCYCH
olej na płótnie, 62 x 72 cm, 2008
 
Zakup dzieła sztuki do Kolekcji Regionalnej Zachęty Sztuki Współczesnej dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Adam Adach – ur. 1962 w Nowym Dworze Mazowieckim, absolwent Ecole Nationale des Beaux-Arts w Lionie (1990) i Ecole Nationale Supérieure des Beaux-Arts w Paryżu (1995). Mieszka i pracuje w Warszawie i Paryżu.
 
Powszechnie uważa się, przynajmniej od dziewiętnastowiecznych uniwersalnych porównań, że obrazy śpiących otoczonych aurą tajemniczości odnajdujemy niemal w każdej epoce i cywilizacji, że codzienny sen jest potrzebą życiową, która przypomina nam o naszej kondycji biologicznej i ludzkiej, że starożytni Egipcjanie byli tak przerażeni snem, że otaczali swoje łóżko amuletami ochronnymi, podczas gdy bliźniaki Hypnos (sen) i Thanatos (śmierć) są charakterystyczne dla starożytnej Grecji. I kto nie wie, że w ikonografii chrześcijańskiej uczniowie Jezusa śpią w pewnego rodzaju "niewiedzy". A po zmartwychwstaniu, Chrystus już nigdy nie zasypia.  To, że renesans zmienił upiorny paradygmat snu w pozytywny, jest również częścią zachodniej wyobraźni. Śpiące postacie to najczęściej myśliciele, filozofowie lub po prostu piękności o bezpruderyjnym ciele. Neoplatoński sen stał się metaforą inspiracji i twórczości artystycznej.

Protestanckie malarstwo holenderskie w XVII wieku wyrażało poprzez sen zasłużony moment intymności po ciężkiej pracy. Uczyniło go wrażliwym na trudy życia w społeczeństwie. 

Spacerując po warszawskiej Pradze spotkałem niegdyś kilku pijanych mężczyzn, którzy zasnęli pod Pomnikiem Braterstwa Broni, nazywanym żartobliwie przez mieszkańców "czterema śpiącymi".

Przypomniało mi to o tym, że nowoczesność wprowadziła nowe spojrzenie i odmienne techniki obserwacji snu, pozostawiając jednak fascynację i jednostronne spojrzenie artysty. Uśpieni pijani na ziemi i figury czuwających żołnierzy z monumentu, zasugerowały mi tropy i pułapki "niepamięci" zbiorowej. Koszmar wojny, Zagłada, “Prześniona rewolucja", komunistyczna odbudowa... zostały wyparte z rzeczywistości w podświadomość. Niespokojna jasność figuracji komunikuje się z odczuciem, które towarzyszy stanowi "zbiorowej hipnozy". Rzeczywistość jest punktem zawieszenia, ale nie ma przed nią ucieczki.